Dzisiaj byłem w Legnicy. Znowu. Zaczęło się od mini longboardowego eventu na którym zdarłem sobie spodnie, buty, a prawie nawet się życia pozbyłem - Wania mi świadkiem. Potem na chatę do Wani, kebabos i na Plaze. W sumie częściowo żałuje że od razu się na nią nie udaliśmy...poszło sporo fajnych trików, niestety nie wszystkie udało mi się nagrać. Te które jednak złapałem możecie obczaić poniżej. Proszę, przeskoczcie na vimeo i korzystajcie z opcji HD,o!
Jacek oldskul skejter
Rybka w naturalnym środowisku
Troll/Gremlin/Biały smerf a.k.a Wania - boneless fuck you out
Ja i moje zęby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz